#030 Jon Hare & Ben Daglish live @ Pixel Heaven 2016 (eng)

nn030 ww

Kto nie dotarł albo chce przeżyć to niesamowite wydarzenie jeszcze raz? Oto Jon Hare i Ben Daglish na scenie afterparty Pixel Heaven 2016. Film z ludzkich komórek!

Poniższe wideo jest bardzo specjalne, ponieważ powstało dzięki dobrej woli mnóstwa osób. Zaraz opowiem. Jeśli przejdziecie z oglądaniem na jutub, to w opisie są linki do konkretnych utworów.

A było tak. Czekałam na ten koncert bardzo, ponieważ po pierwsze lubię, jak Jon gra i śpiewa na żywo. Po drugie słyszałam, że Ben na scenie to jest żywioł. Po trzecie, o ile mi wiadomo, SID’80s nie występowali jeszcze w Polsce. Po czwarte, każdy afterkowy koncert na PxH to przeżycie jedyne w swoim rodzaju.

Gdy panowie zaczęli instalować się na scenie, coś mnie tknęło, żeby spytać ekipę techniczną (szacun, zasuwają od świtu do nocy), czy nagrywają. Okazało się, że nie — ani muzyki, ani wideo. Jednak jeśli chcę, mogą wetknąć mój pendrajw w konsoletę audio, od ust odejmując sobie w ten sposób lampeczkę usb.

Złapałam się za głowę, przekazałam pendrajw i na wszelki wypadek postawiłam też rekorder pod sceną.

Koncert był niesamowity. Mnóstwo poszło jak trzeba (to wbrew pozorom nietypowe na afterkach). W trakcie dołączył Thomas White z perkusją (zgarnięty z jednego z występujących wcześniej zespołów). Tym razem każdy problem techniczny zaowocował improwizacją lub wykonem nieplanowanego utworu — podczas montażu łkałam za każdym razem nad Wish You Were Here. Dobra, nie oszukujmy się, wzruszam się nad prawie każdym momentem tego koncertu, bo obrazy i emocje wracają. To, co Ben wyprawia na scenie, to ludzkie pojęcie przechodzi, a chemia, jaką mają z Jonem, warta jest wszystkie pieniądze.

Kilka znajomych osób w zasięgu wzroku nagrywało obraz na komórki i kamerki, więc sklikaliśmy się po weekendzie. Naszych trzęsących się szotów było sporo, ale wciąż za mało, żeby sklecić z tego coś sensownego. Napisałam zatem na społecznościówkach, że jeśli kto chce i może podzielić się swoim nagraniem, będę bardzo wdzięczna. Nie liczyłam na zbyt wiele, ale może uda się zrobić teledysk do chociaż jednej piosenki…

Odzew był niesamowity.

Ogromnie dziękuję następującym osobom, które użyczyły mi swoich nagrań:

Dzięki Wam ten koncert, który dla każdego był osobistym przeżyciem, ma (niemal) kompletny zapis, do którego można wracać lub pokazać znajomym, jak było znakomicie. Zrobiliśmy razem coś niepowtarzalnego i niemożliwego do stworzenia solo.

***

Spytałam Łapusza, czy daje mi błogosławieństwo na użycie audio otrzymane od technicznych — dał i Nerdy Nocą pięknie mu za to dziękują. (Dlatego zresztą możemy w dobrej jakości wysłuchać m.in. opowieści Jona i spotkania z Benem na scenie głównej).

Ben po koncercie powiedział, że to była największa inwazja publiczności na scenę, jaką widział w życiu 😀 (a zaczęło się tak niewinnie…)

Potem były tygodnie dogadywania się, wymieniania plików, synchronizacji, obróbki oraz podejmowania trudnych decyzji w rodzaju “brać ujęcie lepszej jakości czy to, na którym widać Bena ruchy biodrem” albo “dodać w tym miejscu ścieżkę audio z okrzykami widowni czy nie”. Najprzyjemniejsze nieprzespane noce od dawna. Mój chłopak to święty człowiek, wytrzymał, pomógł i przynosił herbatę.

Do zobaczenia w przyszłym roku na Pixel Heaven.


afterparty Pixel Heaven, 4 czerwca 2016 r., Warszawa
miejscówka: Hale Miejskich Zakładów Audobusowych na Włościańskiej w Warszawie
kamery: Rafał Hencel, Rafał Szyja, Krzysztof Jarnicki, Andrzej Vato, Rafał Piasek, Tomasz Cedro, Tomasz Marcinkowski, Krzysztof Żubil, CJ Warlock of Ravedome.org oraz mój kartofel
mikrofony: konsoleta Pixel Heaven istream.pl
montaż: Kaja Mikoszewska


Dziękujemy za wspieranie na Patronite! Wrzuć pięć złotych — serio się przydadzą.

Nerdy Nocą drzemią w różnych miejscach w internecie! Dołącz do naszego pochrapywania.

1 thought on “#030 Jon Hare & Ben Daglish live @ Pixel Heaven 2016 (eng)”

Zostaw wiadomość po sygnale: