#011 O Odrze nad Odrą

Dzisiejszej nocy moja ciocia Jagoda, projektantka i serwisantka Odry 1305, opowiada o tym, jak pracowała w Elwro.

Projektantka

Jak i kiedy ciocia trafiła do Elwro i jak wyglądało projektowanie Odry? Kto pracował w zespole i na jakim sprzęcie?

Rozmawiamy o tym, jak wyglądały pamięci i jak się zmieniały w miarę postępu technologii. Ciocia na drukarkę do dziś mówi per “drukarnia”, więc trochę będzie też o nomenklaturze.

Dowiemy się, do czego były używane Odry w Polsce, a co robiły za granicą.

Serwisantka

Ciocia opowiada, co najczęściej się psuło i jak wyglądał proces raportowania błędów. Jak testowano popsute maszyny stojące w jednostkach wojskowych? Kogo w ogóle było stać na Odrę?

Przy okazji będzie jedna anegdota z Gierkiem, a druga ze szkoleń dla zagranicznych klientów.

Emerytka

Pytam, co robi inżynier na emeryturze i jak korzysta z nowoczesnych technologii. Nas też to kiedyś czeka, więc możemy korzystać z doświadczeń.


Dziękujemy za wspieranie na patronite.pl/kya! Wrzuć pięć złotych — będzie na bilet do Wrocławia.

Elementy muzyczne pochodzą z utworów Piotra Bendyka, można je ściągnąć w całości na stronie xtd.evil.pl. Zdjęcie cioci Jagody (c) kya, zdjęcie Kaji (c) Michał Krawczyk.

Nerdy Nocą drzemią w różnych miejscach w internecie! Dołącz do naszego pochrapywania.

2015.07.16

1 thought on “#011 O Odrze nad Odrą”

  1. zadzwoniłam zatem do cioci i powiedziała, żeby zajrzeć na http://www.elwrowcy.republika.pl/, bo tam jest mnóstwo wspomnień różnych pracowników i inne atrakcje.

    oprócz tego wyciągnęła jeden ze swoich “pamiętników z uszkodzeniami” i wybrałyśmy z niego, co następuje:
    – w Warszawie naprawiała coś gdzieś na Pradze, zapamiętała tylko dlatego, że wylądowała w hotelu robotniczym tak strasznym, że uciekła do moich dziadków na Żoliborz;
    – także naprawiała tam, gdzie robią samochody, FSO chyba;
    – ratowała coś w PKP i mieszkała koło Dworca Zachodniego;
    – na Czerniakowskiej, chyba w GUS;
    – na Politechnice była koleżanka, a na lotnisku był Andrzej;
    – w Zegrzu w wojsku;
    – w Sieradzu jakiś urząd;
    – we Wrocławiu oczywiście wszystko, urząd wojewódzki, politechnika itd.;
    – w Olsztynie coś w wojsku;
    – w Zielonej Górze nie pamięta co;
    – w Legnicy hutę;
    – w Lublinie KGHM;
    – w Świebodzinie Elterma;
    – w Opolu Etob, ośrodek obliczeniowy chyba budownictwa, oraz ZETO;
    – w Polkowicach zakłady górnicze;
    – w Łodzi Wifama
    – w Poznaniu PKP;
    – w Radomiu zakład elektroniczny albo obliczeniowy;
    (“wtedy była taka moda, że każdy zakład miał swój ośrodek obliczeniowy”)
    – w Czechosłowacji mnóstwo, głównie ciocia pamięta Pragę i Most;
    – w Nowosybirsku Instytuy Techniki Jądrowej;
    – w Zagrzebiu w Jugosławii nie pamięta co;

    …i jeśli coś jej się jeszcze przypomni, to zadzwoni. 😀

Zostaw wiadomość po sygnale: