#042 Kwadrans przed historią. Datowanie

Tej nocy ekspresowo jedziemy przez cztery metody datowania znalezisk archeologicznych.

1. Datowanie radiowęglowe
2. Kontekst
3. Termoluminescencja
4. Datowanie uranowo-ołowiowe

Więcej do poczytania na angielskiej wikipedii: Chronological dating.

Przyda się nam to wszystko, bo przygotowujemy serię “Historia, jakiej nie uczą w szkole”. W pierwszym odcinku przejdziemy się od czasów, w których właśnie przestaliśmy ciągnąć swoje ręce po glebie, do momentu, kiedy założyliśmy pierwsze miasto — i co trzeba było w tym celu wynaleźć.

Odcinka można słuchać także na youtube, gdzie w tle śpią koty.

Transkrypt odcinka jest na gdocsach.


Dziękujemy za wspieranie na patronite.pl/kya! Wrzuć pięć złotych — zainwestujemy w produkcję tajnych kompletów.


Elementy muzyczne pochodzą z utworów Piotra Bendyka, niektóre można ściągnąć w całości na stronie xtd.evil.pl. Zdjęcie Złego Majora Witka (c) selfie, zdjęcie Kaji (c) Michał Krawczyk.

Nerdy Nocą drzemią w różnych miejscach w internecie! Dołącz do naszego pochrapywania.

2017.04.09 / 2017.04.11

3 thoughts on “#042 Kwadrans przed historią. Datowanie”

  1. Koparki są wykorzystywane w archeologii – ale w do specyficznych zadań, czyli usunięcia tzw nadkładu. Jeśli wiadomo, że np. osada jest 5 metrów pod powierzchnią, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie zasuwał że szpachelką i pędzelkiem.
    Z bardzo ważnych metod mamy jeszcze dendrochronologię oraz badania miąższości (piękne słowo, takie polskie) i struktury warstw osadów.
    Dendrochronologia opiera się na tym, że w zależności od pogody w danym roku słoje są cienkie lub grube, są do tego tabelki – więc jak mamy osadę czy konstrukcję z elementami drzewnianymi, pobieramy próbkę, mierzymy, patrzymy w mundra ksionszke i stwierdzamy że osada powstała z drewna, które ścięto w latach x-y, więc osada nie może być starsza niż x, a jej budowa trwała mniej więcej tyle i tyle.
    Osady piasku i warstw organicznych też pozwalają ocenić wiek znaleziska

  2. Wspomnieliście swoją drogą o bardzo ważnej rzeczy – kontekście znaleziska.
    Jeśli jakiś cmok z wykrywaczen wydłubie z ziemi “skarb” i nawet odda go archeologom, to kontekst zostanie naruszony. Dla archeologów bardzo ważne są takie rzeczy jak ułożenie obiektów (bo np położenie paciorka pozwala stwierdzić czy to fragment kolii czy kolczyki albo dekoracja odzieży), kolorystyka i układ warstw gleby może powiedzieć czy nieboszczyk miał trumnę i pochówek, czy np. padł w boju. Człowiek z łopatą, nawet pełen dobrych chęci nie wie jak prowadzić i dokumentować znaleziska, jak zabezpieczyć wykopane przedmioty (trzeba pamiętać że to co w glebie przetrwało 5000 lat, po wydobyciu może się rozpaść i po godzinie – dwóch ulec dezintegracji).
    Serio, lepiej nie ruszać niż zniszczyć.

  3. O dendrochronologii wspomnieliśmy w #51, przy okazji datowania eksplozji Thery. 🙂
    I tak, oczywiście, kontekst jest trywialnie prosto zdemolować. Lepiej nie tykać, zostawić fachowcom. Jak z niewybuchami. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *